Niezdrowa potrzeba bycia idealną (Moja przyjaciółka Ana 2014)

13:01


Włączasz tv, wszystkie panie w reklamach są piękne i szczupłe. Bierzesz do ręki kolorowe czasopismo, z rozkładówki patrzy na Ciebie chuda modelka, opowiadająca o tym, jak to cud-dieta pomogła jej zrzucić 5 kilo (których sądząc po zdjęciu, wcale zrzucać nie musiała). Logujesz się na FB, kolejna koleżanka wrzuca zdjęcie z plaży z idealnie opalonym bikini-body. Chodakowska mówiła, że zdążysz do lata, szkoda, tylko że jeszcze nie zaczęłaś... W dzisiejszym świecie gloryfikujących chudość łatwo się pogubić i mimo że ruch „love your body” powoli się przebija do mainstreamu, nadal kościste kobiety wyznaczają trendy. A jeśli jesteś niepewną siebie 17-latką, w której dom wypełniają sportowcy ciągle przestrzegający żywieniowych reguł, może wpaść w pułapkę swojego umysłu, który podpowiadał Ci będzie, że jesteś „grubą świnią”, która powinna przestać jeść.


To właśnie spotkało nastoletnią Hannah. Jej najbliższa przyjaciółka ma idealnie smukłe ciało, brat zapaśnik pod czujnym okiem ojca ciągle przestrzega ostrej diety, by zakwalifikować się do odpowiedniej kategorii wagowej, a Hannah potajemnie marzy o tym, by sama mogła zrzucić kilka kilo. Zaczyna się od 2, ale po namowie „przyjacielskich głosów” ze strony fanów anoreksji kończy się na ponad 10. I tak z uśmiechniętej, zdrowej dziewczyny pod wpływem demonicznych podszeptów staje się wrakiem człowieka. Niestety uzależnienie od jedzenia może mieć podobne skutki jak uzależnienie od głodowania i w obu tych wypadkach tragedia czai się tuż za rogiem.


Moja przyjaciółka Ana może nie jest najlepiej zrealizowanym filmem. Czasem zabiegi, na które zdecydowali się twórcy można kwestionować, niektóre wątki pominąć lub bardziej zaakcentować, pewne sceny wymagałyby ponownego, krytycznego pochylenia się nad nimi, by stały się bardziej wiarygodne, a mniej karykaturalne, jednak ogólnie wyszedł z tego niekiepski film z przekazem. Jakim? Chyba nie trudno domyślić się, co będę próbować przekazać twórcy w filmie o anoreksji... Każdy z nas ma niedoskonałości, jedne da się poprawić innych nie. To, co ma jednak największą wartość to nasze życie i zdrowie, a niszczycielskim podszeptom trzeba pokazać środkowy palec przegryzając pączka.


You Might Also Like

0 Comments

Instagram