Kobieta (nie)zależna (Z dala od zgiełku 2015)

19:29


Prowincjonalna Anglia, w której zasady życia dyktują skostniałe przez wieki konwenanse i tradycje. Gdzie role kobiet ograniczają się do pięknej prezencji i gry na pianinie. Pośrodku tego znajduje się Bathsheba Everdene (Carey Mulligan) kobieta, która najbardziej ceni sobie niezależność, a wszystkim którzy tej niezależności staną na drodze pokazuje środkowy palec. Ta siła i oryginalność przyciąga do niej coraz to nowych adoratorów, jednak nie w głowie jej romanse, a dla odmiany praca. Jako dziedziczka podupadającej farmy na jej brak nie narzeka, ale że panna Everdene to kobieta pracująca, która żadnej pracy się nie boi, zakasa rękawy i razem ze swoimi pracownikami wyrusza w pole. Swoją postawą imponuje wszystkim, a w szczególności trzem mężczyznom, którzy będą walczyć o jej serce. Te walkę stoczą nie między sobą, a z samą Bathshebą, która nie będzie umiała się zdecydować, czy podążyć drogą rozsądku czy za głosem serca.


Pasterz Gabriel (Matthias Schoenaerts), żołnierz Francis (Tom Sturridge) i majętny ziemianin William (Michael Sheen) – oni trzej będą walczyć o względy wyemancypowanej Batsheby i mimo że od samego początku wiemy, jak ta historia się skończy i kogo wybierze ta z pozoru niezależna kobieta, z ciekawością oglądamy jak do tego dojdzie. Mężczyźni w filmie Vinterberga schodzą na drugi plan, służą tylko do tego, by sportretować główną bohaterkę – jej różne oblicza. Potrzebę szalonej, namiętnej miłości, potrzebę bezpieczeństwa i stabilności czy w końcu prawdziwego dojrzałego uczucia. Problemem Bathsheby jest to, że ona sama nie wie czego chce i mimo jej umiłowania do niezależności chyba wolałaby, by ktoś podjął tę decyzję za nią. Z jednej strony przemawia przez nią racjonalizm, z drugiej tak łatwo ulega porywom serca.

Thomasowi Vinterbergowi (Polowanie) nie zależy tu na odmalowaniu wiernego portretu ludzi tamtych czasów. Bardziej skupia się na wojnie płci – akcentując feministyczne pociągi głównej bohaterki i jej niezgodę na podporządkowywanie się wyznaczonym jej przez społeczeństwo rolom. Ludzkie rozterki wpisał w popularne literacko zależności między ludźmi a naturą, co podkreślają dodatkowo wyjątkowo piękne zdjęcia autorstwa Charlotte Bruus Christensen. Wszystko to podane z idealnie wyważoną porcją komedii, tragedii i melodramatu. Z dala od zgiełku może nie skłoni was do głębokich przemyśleń po seansie, ale na pewno dostarczy rozrywki w te gorące letnie wieczory.

You Might Also Like

0 Comments

Instagram