Smutni fetyszyści (To właśnie seks 2014)

18:29


Ostatnio seksu na dużym ekranie mamy sporo – najpierw 50 twarzy Greya, To właśnie seks, za chwilę wchodzi Seks, miłość i terapia. Najwyraźniej wiosna sprzyja erotycznemu pobudzeniu. Jednak To właśnie seks ma coś, czego wielu filmom o podobnej tematyce brakuje – wyważony środek ciężkości i to jest jego największą zaletą. Mamy fantastyczny dowcip sytuacyjny, ale również sceny i sytuacje, które skłaniają do głębszej refleksji – bo niejednokrotnie to, co powierzchownie zabawne skrywa głęboko schowany smutek i niezrozumienie.

Poznajemy 5 par, każda z nich boryka się z jakimiś seksualnymi problemami, niespełnionymi fantazjami, ambicjami, fetyszami, do których wstydzą się przyznać. Kogoś podnieca odgrywanie ról, kogoś płacz, inni marzą o gwałcie, a jeszcze ktoś inny lubi lizać stopy – do wyboru do koloru. Podobno reżyser, aktor i twórca scenariusza w jednym – czyli Josha Lawson wymyślił historie do kilkunastu różnych fetyszy – wybrał tylko te, jego zdaniem najciekawsze i odwalił przy tym kawał dobrej roboty. Scenariuszowo to perełka – dialogi, fabuła, zarys postaci, tempo akcji wszystko jest tu prima sort! Świetnym posunięciem było zaangażowanie mniej znanych aktorów – dzięki temu nie patrzyliśmy na znane twarze odgrywające role, a mogliśmy dać się ponieść historii.


To właśnie seks jest w dużej mierze filmem o wstydzie. Wstydzie przed tym, co daje nam seksualne spełnienie. Poprzez formę komedii reżyser serwuje nam bardzo mądry film mówiący o tym, że musimy zacząć się komunikować, bo tylko to uczyni nas szczęśliwymi. Strach przed oceną i skryta w każdym z nas pruderyjność nie pozwala nam mówić wprost o naszych fantazjach, nawet osobom, z którymi dzielimy tę najintymniejszą sferę naszego życia. A to powoduje rozczarowanie, smutek, niezrozumienia, a co za tym idzie konflikt. O ile szczęśliwsi byliby bohaterzy Lawsona, gdyby potrafili powiedzieć wprost czego chcą...

To czego możemy być pewni w trakcie seansu – to dobrej zabawy. Idźcie na film, bo to kawał dobrze skrojonego, a przede wszystkim naprawdę FAJNEGO kina. Rozbawi i skłoni do refleksji nad nami samymi. :)

You Might Also Like

0 Comments

Instagram