Mniejsze zło? (Druga szansa 2014)

12:31


Dwie rodziny.

Pierwsza: Andreas i Anne mieszkają w pięknym domu z ogrodem. Świeżo upieczeni rodzice, zmęczeni ciągłym płaczem syna, a zarazem szczęśliwi na myśl o każdej możliwości kołysania go na rękach, prowadzania w wózku, zabierania na nocne przejażdżki samochodem, by pomóc mu usnąć w nocy. Rodzina idealna. Rodzina, na którą patrząc masz ochotę powiedzieć – chciałbym/łabym, by moje życie tak wyglądało za kilka lat.

Druga: Sanne i Tristan mieszkają w obskurnym mieszkaniu w bloku na jakimś podejrzanym osiedlu. Świeżo upieczeni rodzice, zmęczeni ciągłym płaczem syna, zamykają go w szafie lub łazience, bo co z oczu, to z serca. A nie, przepraszam trzeba mieć serce – w ich przypadku to dyskusyjne. Priorytetem Tristana nie jest syn, są nim narkotyki, przemoc i zastraszanie Sanne. Sanne priorytetów w swoim życiu nie ma. Niby kocha syna, ale nie na tyle, by uciec od brutalnego Tristana, nie na tyle, by zmienić mu brudną pieluchę, nie na tyle by stał się jej priorytetem. Rodzina patologiczna. To taka rodzina, na którą patrząc myślisz sobie - broń Boże, nigdy!

Historie tych dwóch rodzin nagle się zazębiają, kiedy pracujący w policji Andreas, po wezwaniu, przekracza próg mieszkania Tristana i Sanne. Widok małego chłopca zamkniętego w szafie, umazanego we własnych odchodach, nie może opuścić jego głowy. Nawiedza go, nie daje mu spokoju. Kiedy jego rodzinę spotyka niewyobrażalna tragedia, decyduje się na krok, który jego zdaniem jest jedynym słusznym, sprawiedliwym. Krok, który pogrąży życie obu tych rodzin w niekontrolowanym chaosie i doprowadzi to katastrofy.

Druga szansa opowiada o tym, jak łatwo jest wymierzać sprawiedliwość, kiedy rzeczywistość przesiewamy przez sito własnych poglądów i racji. Jak wielkie błędy jesteśmy w stanie popełniać w pełni świadomie, by ratować życie, które znamy, kiedy wisi ono na włosku. Jak bardzo egoistyczny i obojetny potrafi być człowiek względem krzywd innych. I w końcu o tym, że naprawianie wyrządzonych szkód przynosi ulgę pozwalającą żyć dalej.

Mnie Druga Szansa wbiła w fotel. Poruszyła, przygnębiła, trochę zmaltretowała. Świetna gra aktorska czwórki głównych bohaterów, szczególnie - Nikolaja Coster-Waldau, którego wszyscy chyba kojarzą z roli Jaimego Lannistera w Grze o Tron i May'i Andersen, która w roli Sanne wypada tak przekonująco, że masz ochotę ją uderzyć i przytulić zarazem. Najlepsze i najgorsze zarazem w tym filmie jest to, że wywołuje wewnętrzne rozdarcie, z jednej strony wiesz, że to co robi Andreas jest złe, z drugiej zastanawiasz się, czy to aby nie jest to mniejsze zło konieczne. To jest największą siłą tego filmu - zaczynasz kwestionować swój moralny kompas.

Polecam gorąco. Film wchodzi do kin 27 lutego. Jeśli chcecie zobaczyć naprawdę dobry film, który wywoła u Was jakieś emocje, skłoni do myślenia, poruszy – idźcie do kina, bo warto. 
  


Za seans dziękuję Hagi Film! 

You Might Also Like

0 Comments

Instagram

Blog Archive