10 powodów, dla których warto iść do kina na Jupiter: Intronizacja (Jupiter: Intronizacja 2015)

21:32


Jupiter nienawidzi swojego życia, na które składa się: czyszczenie toalet, spanie i rodzinne obiadki. #spoileralert Jupiter jednak nie wie, że jest reinkarnacją władczyni Ziemi, a co za tym idzie należy do arystokratycznego roku władającego wszechświatem. #spoileralert Ale się dowie – pszczoły jej powiedzą. #spoileralert Oczywiście ma też arystokratycznych krewnych, którzy mają fioła na punkcie czasu i nieśmiertelności – a zdobyć ją można tylko dzięki zasobom ziemskim, dokładniej ludziom, jeszcze dokładniej ich śmierci. #spoileralert

Jupiter: Intronizacja to film, którego nie można rozpatrywać w standardowych kategoriach. Kiedy ktoś pyta mnie, czy to dobry film automatycznie zaprzeczam, ale robię to w wielkim uśmiechem na ustach, bo mimo iż jest zły potwornie, to z łatwością znajdę powody, dla których te 2h nie były najgorszymi spędzonymi w kinie, a oto 10 z nich:

1. Efekty 4D
Bez 4D ten film nie istnieje. Gdyby nie trzęsący się fotel, podmuchy powietrza przy wystrzałach, które rozwiewały mi włosy, woda pryskająca w twarz – zasnęłabym po 30 minutach. Warto iść tylko na wersję 4D – jeśli wybieracie się na inną, nie zapomnijcie strzelić mocnej kawy albo 5...


2. Drewniane aktorstwo
Tak złego aktorstwa nie zobaczycie w żadnym filmie oscarowym, w żadnym filmie polskim, ani w żadnym innym, który jest teraz wyświetlany w kinach. A warto je zobaczyć. :) Mówię Wam, to wręcz niezwykłe jak niezdarnie aktorzy próbują udawać, że przejmują się losami swoich bohaterów i że coś ich porusza. Ten film wydaje się być sklejką najgorszych dubli, jakby aktorzy po każdej scenie słyszeli: Ej, nie no, potrafisz to zagrać JESZCZE gorzej! :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy oni wszyscy są po prostu tak złymi aktorami, na co wcześniej przymykałam oko, czy może swoim aktorstwem próbowali wpasować się w poziom filmu. Biorąc pod uwagę to, że Eddie Redmayne nominowany jest w tym roku do Oscarów... druga opcja jest bardziej prawdopodobna.

3. Malinowa rola Eddiego
Pozostając przy Eddiem. O ile tym roku jest twardym kandydatem do Oscarów – jeśli za rok nie dostanie nominacji do Malin – będę bardzo zaskoczona. Większego i sztywniejszego kija to nikt chyba nie miał. #Wow prawie brzuchomówca z niego – przez cały film poruszył wargami może ze 3 razy – 2 pewnie całkowicie przypadkiem. Najgorszy czarny charakter ever. #SpieprzyłToKoncertowo #Szacuneczek

4. Spacewrotki
Mam teorię, która mówi, że ten film to tylko pretekst do tego, by Channing mógł zaprezentować wszystkim swojego wrotkowego skilla – jeśli myślałeś, że potrafisz jeździć na wrotkach – Channing robi to lepiej + jego spacewrotki mają opcję latania. #ChanningForTheWin


5. Make-up Channinga Tatuma
Albinoskie brwi i ciemna kredka – to będzie look tej wiosny. Już to widzę oczami wyobraźni, jak na wybiegach modelki prezentują make-up a'la Caine – dostatek eyelinera i rozjaśnione brwi. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak uzyskać efekt smoky eyes – Channing Wam pokaże. Z drugiej strony to trochę smutne, że facet ma lepszy make-up niż ja na co dzień. #JestemDziewczynąPowinnamByćLepszaWteKlocki

6. Skrzydła Caina
Bo gdyby w tym filmie brakowało absurdu okazuje się, że Cain ma skrzydła, a raczej miał, ale je stracił... W każdym razie Channing ze skrzydłami - creepy i cool zarazem. #PrawieUpadłyAnioł

7. Sukienki Jupier
Jeśli jesteś fashonistą albo fanem wdzięków Mili Kunis – powinieneś/aś docenić jej filmową garderobę. W szczególności sukienki, w które notorycznie ktoś próbuje ją całkowicie bez sensu wcisnąć. W każdym razie niektóre kreacje z czerwonych dywanów mogą się schować. #TaCzarna<3


8. Pszczoły
Całkowicie poważnie – scena z pszczołami skradła moje serce. Większego absurdu dawno nie widziałam – musicie to zobaczyć i Wy, bo po pierwsze: Pszczoły nie zadają pytań! Po drugie: jeśli nigdy nie użądliła ci pszczoła, jest to wielce prawdopodobne, że należysz do arystokratycznego rodu władającego wszechświatem. #JustSaying

9. Biurokracja, czyli coś z naszego podwórka
Jeśli myślałeś, że w polskich urzędach panuje biurokratycznie bzdurny porządek – pocieszę Cię – mogło być gorzej. Jupiter chcąc zrobić głupi tatuaż, musiała zadać sobie wiele trudu, przypominało to próbę przejścia 9 kręgów piekielnych. A sorry, to nie był zwykły tatuaż – to było odzyskiwanie tytułu władcy Ziemi – w każdym razie po dyskotekową pieczątkę odprawiana była od urzędasa do urzędasa, a każdy kolejny był coraz bardziej odpychający. #JakWPolsce

10. Dobra zabawa
Nie wiem czy wiecie, ale na złych filmach też można się dobrze bawić. Wystarczy, że odstawicie na bok swój wyrafinowany gust filmowy, wychillujecie i będziecie czerpać radość z absurdów i głupot, które Wachowscy postanowili nam zaserwować. Ubawicie się przednio.




Za możliwość obejrzenia filmu, dziękuję Warner Bros. Polska.

Advertisement

You Might Also Like

8 Comments

Instagram

Blog Archive