,

Poznań miastem doznań, czyli IV spotkanie blogerów i odpowiedź na pytanie dlaczego koń to też człowiek.

17:33


Blogerzy filmowi tym razem zawitali do Poznania. IV zjazd odbył się w stolicy pyr i koziołków i jakże udane było to spotkanie... Zaczęliśmy od  CK Zamku i w kawiarni Świetlica, gdzie zagraliśmy w najlepszą grę filmową ever, którą mój team oczywiście wygrał. Nie, żebym się przechwalała, ale tak – wiedziałam ile lat ma Piotr Cyrwus, a Mateusz z Filmstocka bezkonkurencyjnie wyginał ciało w tańcu niczym Mia w Pulp Fiction – zwycięzca mógł być tylko jeden i byliśmy to my. A poważnie mówiąc – ekipie organizującej spotkanie należą się ogromne propsy za przygotowanie gry, bo była rewelacyjna. No może poza Michałem i Grześkiem, którzy za wszelką cenę chcieli podkreślić swoją filmoznawczą wyższość nad nami – szaraczkami po zwykłych studiach... ;)
Uśmiech zwycięzcy!
Poznań miasto doznań ;)
Potem czekały nas dwie projekcje w Nowym Kinie Pałacowym. Pierwszą był film O koniach i ludziach, który obejrzeliśmy dzięki uprzejmości Spectatora. Film wywołał dość mieszane opinie wśród zgromadzonych blogerów, ale ja muszę przyznać, że mi się podobał. O koniach i ludziach to pełnometrażowy debiut Benedikta Erlingssona, nagrodzony został za najlepszą reżyserię na MFF w Tokio i MFF w San Sebastian. Film przedstawia niezwykłą relację, jaka łączy ludzi i konie w pewnej niewielkiej islandzkiej miejscowości. Pięknie nakręcony, zachwycający kolorystyką i pejzażami, komplementujący każdym ujęciem niezwykłą krainę jaką jest Islandia. Dodatkowo dotyka ciekawego aspektu, jakim jest podobieństwo człowieka do zwierzęcia, a zwierzęcia do człowieka. Mimo iż tak wiele dzieli te dwa gatunki, tak wiele je łączy zarazem. Erlingsson w niezwykły sposób potrafi te podobieństwa i relacje uchwycić.
Starcie i koegzystencja ludzi i koni, pojedynki z których tylko jedna ze stron wyjdzie obronną ręką. Starty i zyski są wyrównane, ktoś umiera z przepicia, ktoś traci wzrok, konia pozbawiają życia, dziewictwa, czy jąder. Jeden do jednego. Konie są równie uzależnione od życia ludzi, co oni od koni. Jest takie miejsce na ziemi, gdzie konie stoją na równi z ludzi to miejsce oglądamy w filmie.
Klaudia z Hagi FIlm opowiada nam o Drugiej szansie przed pokazem.
Dominika z Spectatora opowiada nam o filmie O koniach i ludziach.
 Drugim filmem, który tego dnia mieliśmy ogromną przyjemność obejrzeć to Druga szansa – film, który Wam serdecznie polecam. Na wszystkich zrobił mega wrażenie, ale o filmie napiszę wkrótce oddzielny post, którym mam nadzieję zachęcę Was do wycieczki do kina. Ponadto Klaudia z Hagi Film, który jest dystrybutorem Drugiej szansy obdarowała nas filmami, za co bardzo dziękuję, bo dorwałam w łapki Babadooka, którego bardzo chcę obejrzeć już od dawna, ale ponieważ strachliwe ze mnie dziewcze, opierałam się jak mogłam. Teraz skoro DVD stoi na półce – nie wypada nie obejrzeć. Zrobię to jak najszybciej, jak tylko znajdę kogoś, kto mnie przez cały seans będzie trzymał za rękę.
Z Grzegorzem z Płonącego Celuloidu 

Po kilku godzinach spędzonych w kinie przyszedł czas na szamę i oczywiście luźne rozmowy przy napojach wysokoprocentowych. Burzliwe dyskusje około filmowe i wycie do mikrofonu na karaoke. Podsumowując IV spotkanie pod hasłem #blogerzfilmowipoznajmysię uznaję za bardzo udane i bardzo dziękuję Monice i Agacie z In Love With Movies, Grześkowi z Płonącego Celuloidu i Michałowi z Wiking Movie za świetną organizację.


Na V spotkanie blogerzy wracają do Warszawy. Razem z Moniką z Okiem Kinomaniaka szykujemy coś ekstra, dlatego jeśli prowadzisz bloga zapraszamy na facebookową grupę, na której na pewno podzielimy się szczegółami.

You Might Also Like

0 Comments

Instagram