Walt Disney by się wzruszył (Ratując pana Banksa 2013)

19:04

www.shepherdproject.com

Travers: “Mary Poppins is not for sale. I won’t have her turned into one of your silly cartoons.”
Disney: “Says the woman who sent a flying nanny with a talking umbrella to save the children.”
Travers: “You think Mary Poppins has come to save the children? Oh, dear.”

Saving Mr. Banks to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach opowiadająca o burzliwych relacjach Walta Disneya (Tom Hanks) z autorką „Mary Poppins” Pamelą L. Travers (Emma Thompson). Disney przez ponad 20 lat walczył o prawa do ekranizacji historii o niani czarodziejce, a jej autorka wcale mu tego nie ułatwiała. Travers najbardziej obawiała się, że Hollywood wypaczy historię, w którą włożyła wiele serca. Zgodziła się ostatecznie pojechać do Los Angeles by razem z braćmi Sherman dopracować scenariusz. Praca nad scenariuszem z Travers spoglądającą przez ramię, krytykującą każdy pomysł nie była najłatwiejszym zadaniem. Disney dał jej prawo zatwierdzenia scenariusza, ale bez wątpienia później żałował swojej decyzji, ponieważ okazało się to bardzo niełatwym procesem. Każde słowo, każdy szczegół scenografii czy wyglądu bohaterów stawał się punktem spornym. Słodka landrynkowa wizja świata Disneya drażniła Travers, która długo zwlekała z podpisaniem praw na ekranizacje w obawie, że zrobią z filmu lepką od cukru papkę.
evacuate-your-soul.tumblr.com
Hancock przy pomocy równoległej narracji przedstawia nam dwa różne światy. Z jednej strony obserwujemy walkę pani Travers o zachowanie tożsamości swoich bohaterów, z drugiej australijską rodzinę zmagającą z alkoholizmem ojca. Powoli domyślamy się, co łączy oba światy i zaczynami sympatyzować z panią Travers mimo jej zgorzkniałego charakteru. Travers to zdystansowana zasadnicza baba, stereotypowa Brytyjka gardząca bezpośredniością, jakże odmienna od ciepłego wujaszka Walta. Cały film jest oparty na kontrastach nie tylko zawartych charakterach głównych bohaterów, ale także na przedstawieniu dwóch opozycyjnych światów – słodkiego jak wata cukrowa, pluszowego jak maskotka Myszki Miki, wytarzanego w popkulturze Hollywood i poważnej, dystyngowanej kulturze wysokiej Anglii. Historia starcia dwóch kultur, starcia dwóch osobowości i starcia dwóch wizji.

whimsy-and-things.tumblr.com
Oczywiście Saving Mr. Banks to produkcja Disneya, a więc film, jak łatwo się domyślić kończy się happy endem, w którym Walt i Pamela dochodzą do porozumienia, jednak w rzeczywistości historia zakończyła się całkowicie inaczej. Po premierze mimo licznie rozdawanych uśmiechów do zdjęć Travers była była naprawdę nieszczęśliwa. Podobno rozpłakała się, kiedy było już po wszystkim czując, że bohaterowie jej książki i pomysły zostały zmasakrowane. Poprzysięgła, że już nigdy nie pozwoli Disneyowi ani nikomu innemu zbezcześcić jej ukochanej Marry Poppins i pana Banksa. W swoim testamencie zaznaczyła, że jeśli kiedykolwiek powstanie musical, ani bracia Sherman (odpowiedzialni za muzykę w filmie) ani absolutnie nikt z oryginalnej produkcji filmowej nie może być zaangażowany w jego powstanie, ponadto tylko pisarze angielskiego pochodzenia mogą zaadoptować książkę na musicalowy scenariusz, broń Boże by jakiś Amerykanin po raz kolejny dotykał jej dzieła.

savingpltravers.tumblr.com
Ratując pana Banksa to niezły film (niestety tylko niezły) ze wspaniałą Emmą Thompson, która niewątpliwie jest najjaśniejszym punktem tej produkcji. Nie bez powodu film, mimo udziału w wyścigach po bardziej znaczące nagrody filmowe, notorycznie przegrywa, najzwyczajniej na nie nie zasługuje, jedynym punktem godnym wyróżnienia to niewątpliwie rola Thompson właśnie, która niestety nie miała w ty sezonie szczęścia lub też miała zbyt dużą konkurencję. Jednakowoż jeśli lubicie zgorzkniałych ekscentryków to seans powinien dać wam chociaż cień satysfakcji. Dla Emmy warto!


You Might Also Like

1 Comments

Instagram

Blog Archive