I prefer to die with my boots on! (Dallas Buyers Club 2013)

19:03


Dallas Buyers Club to jeden z tych filmów, którego nikt nie chciał zrobić. Scenariusz powstał prawie 20 lat temu, na podstawie wywiadów przeprowadzonych z Ronem Woodroofem i jego osobistych dzienników. Craig Borten przez trzy dni nagrywał opowieść Woodroofa na taśmie. Zadziwiało go, jak taki egoistyczny homofob mógł stać się bohaterem w przerażającej walce z AIDS lat 80. Woodroof zmarł kilka miesięcy później, nie długo po tym, jak Borten ukończył pisanie scenariusza. Bortenowi dopracować scenariusz pomogła Melisa Wallack i w czacie tych szlifów zrodziła się postać Raylon, która łączyła w sobie wiele postaci, jakie na swojej drodze spotkał Woodroof. Temat AIDS był dość ryzykowny w kinie, mimo sukcesu Filadelfii nikt nie chciał podjąć się zekranizowania scenariusza Bortena. Kolejne studia i aktorzy porzucałi projekt, aż w końcu pojawili się Matthew McConaughey i Jared Leto, którzy zaangażowali się w projekt na 100%. Nawet wtedy, kiedy ich przygotowania do roli trwały (każdy z nich schudł ponad 15 kg) okazało się, że na film nie ma kasy. Ostatecznie zdjęcia rozpoczęto z o połowę mniejszym budżetem niż zakładano, bo tylko z ponad 3 milionami dolarów. Film powstał, a teraz zbiera świetne opinie wśród krytyków i po raz kolejny udowadnia, że jeśli się w coś wierzy nie można się poddawać. Podobnie jak w swojej walce z HIIV a potem AIDS nie poddał się Woodroof.
aposteraffair.tumblr.com/
Ron Woodroof (Matthew McConaughey) to kowboj z Teksasu, rodeo to jego życie, narkotyki i alkohol to jego życie i kobiety to jego życie. Te cztery składniki układają się w postać Woodroofa. Nagle dochodzi do nich piąty – HIV i rujnuje dotychczasowe życie Rona. Przyjaciele się od niego odwracają, bo przecież HIV to wirus dotykający TYLKO „pedziów” a oni nimi gardzą do szpiku kości. Na jego chorobę nie ma lekarstwa a na dodatek lekarze mówią mu, że zostało mu raptem 30 dni życia. Ale Ron nie będzie czekał potulnie na śmierć i weźmie sprawę w swoje ręce.
Są lata 80, a więc czas kiedy leki przeciw HIV były dopiero w fazie testów. Na rynku pojawił się specyfik o nazwie AZT, który miał zwalczać rozwój wirusa. Po tym, jak organizm Woodroofa źle zareagował na leczenie, postanowił sprowadzać nielegalne leki z Meksyku, które nie zwalczały samego wirusa, ale przede wszystkim wzmacniały organizm i zwalczały objawy. Z czasem stworzył tytułowy "buyers club". Za miesięczną opłatę za członkostwo w klubie dostawałeś tyle leków ile potrzebowałeś. Oczywiście FDA (Agencja Żywności i Leków) nie była stanem rzeczy zachwycona i próbowała proceder Woodroofa ukrócić. Jest to historia niczym Dawid vs Goliat – jeden mężczyzna przeciwko wielkim korporacjom farmaceutycznym. I podobnie, jak Dawid Wodroof wygrywa, wygrywa kilka lat życia, które w tamtych czasach były czymś niesłychanym, bo HIV równało się najczęściej szybkiemu i bolesnemu wyrokowi śmierci
Problemem filmu jest pokazanie AZT jako wręcz trucizny. Lekarze, którzy Dallas Buyers Club widzieli tłumaczyli, że nie dokońca tak było. Owszem pacjenci źle reagowali na AZT ale to dlatego, bo dostawali za duże dawki. Lek był nowy, lekarze chcieli by lek działał, ale nie do końca wiedzieli jak się z nim obchodzić, więc woleli podawać większe dawki by uderzyć w wirus ze zdwojoną siłą. Do dziś AZT jest jest składnikiem większości leków przeciwko AIDS.

mashamorevna.tumblr.com
Dallas Buyers Club to opowieść o mężczyźnie, któremu udało się utrzymać przy życiu o wiele dłużej niż wszyscy się spodziewali. Jest to jedna z najlepszych roli Matthew McConaughey'a jaką dane mi było zobaczyć. Woodroof przypomina trochę takiego pijaczka spod wiejskiego sklepu. Wiecznie przepity, wiecznie przećpany, z podkrążonymi oczami i szarą skórą a na dodatek rzucający bluzgami na prawo i lewo prostak. Najczęstszą odpowiedzią na spotykające go przeszkody jest po prostu „FUCK OFF”. I choć na początku sprawia wrażenie człowieka, który stacza się powoli na dno, to twarda z niego sztuka. Dawano mu 30 dni a zdołał przeżyć kilka lat po drodze pomagając innym dzięki klubowi który założył. W prowadzeniu „interesu” pomogła Ronowi Raylon (Jared Leto), która sama potrzebowała leczenia. Jest to historia niezwykłej przyjaźni pomiędzy facetem, który wręcz brzydził się dotknąć homoseksualisty a transseksualistą, których połączyła walka o życie.

sydneyish.tumblr.com
Jeśli Jared Leto nie dostane nominacji do Oscara za tę rolę – coś nie tak musi być z Akademią. Leto zmienia się nie do poznania. I nie chodzi tu o makijaż, wychudzoną twarz czy sukienki. On przestaje być aktorem ogrywającym rolę, on się staję tą postacią. I wiem, że to brzmi jak wyświechtany frazes, a jednak. Leto staje się Raylon, jest nią od momentu, kiedy widzimy ją po raz pierwszy w szpitalu, jest nią nawet wtedy, kiedy ubrana w męski garnitur odwiedza swojego ojca. Nawet w tym momencie, kiedy porzuca kolorowe sukienki i rajstopki, ubrany w najbardziej męski z możliwych strojów, czyli garnitur, jest tą samą Raylon – zniszczoną przez narkotyki i AIDS kobietą.

 Dallas Buyes Club to opowieść o bezsilności, homofobii, narkotykach i AIDS. Film pozbawiony dydaktycznych zapędów mimo wszystko edukuje widza m.in. dowiadujemy się wiele o początkach walki z AIDS. A nawet jeśli to Cię nie interesuje, to warto film zobaczyć dla genialnych ról Leto i McConaughey'a.

You Might Also Like

9 Comments

Instagram

Blog Archive